Uruchomienie systemu MOS 2.0 było jedną z najważniejszych zmian w procesie legalizacji pobytu cudzoziemców w 2026 roku. Nowa platforma miała uprościć składanie wniosków, ograniczyć papierowy obieg dokumentów i przede wszystkim skrócić czas oczekiwania na decyzje.

Po blisko trzech miesiącach funkcjonowania systemu można już pokusić się o pierwsze podsumowanie.

Choć pojawiły się wyraźne usprawnienia, praktyka pokazuje, że sama cyfryzacja nie rozwiązała największego problemu – długiego czasu oczekiwania na zakończenie postępowań.

Czym jest MOS 2.0?

MOS 2.0 to elektroniczna platforma umożliwiająca składanie wniosków o:

  • zezwolenie na pobyt czasowy,
  • zezwolenie na pobyt stały,
  • status rezydenta długoterminowego UE.

System miał być kolejnym krokiem w cyfryzacji procesów administracyjnych związanych z legalizacją pobytu cudzoziemców.

Jego głównym celem było usprawnienie obsługi wniosków zarówno po stronie cudzoziemców, jak i urzędów wojewódzkich.

Co udało się poprawić?

Pierwsze miesiące działania systemu pokazują kilka pozytywnych zmian.

Krótszy czas oczekiwania na pobranie odcisków palców

Jednym z najbardziej odczuwalnych usprawnień jest znaczące skrócenie czasu oczekiwania na wezwanie do złożenia odcisków linii papilarnych.

Jeszcze niedawno na ten etap wielu cudzoziemców czekało nawet kilka miesięcy.

Obecnie wezwania pojawiają się często już około miesiąca od złożenia wniosku.

Mniej dokumentów papierowych

MOS 2.0 wyeliminował konieczność składania znacznej części dokumentacji w tradycyjnej, papierowej formie.

To uproszczenie ograniczyło liczbę czynności administracyjnych oraz usprawniło pierwszy etap postępowania.

Przykład województwa łódzkiego

Najlepsze efekty wdrożenia systemu widać obecnie w województwie łódzkim.

Dzięki wydzieleniu zespołu odpowiedzialnego za obsługę MOS 2.0 czas rozpatrywania części spraw znacząco się skrócił.

Pokazuje to, że technologia może przynieść wymierne efekty, jeśli idzie w parze z odpowiednią organizacją pracy.

Co nadal pozostaje wyzwaniem?

Pomimo pozytywnych zmian większość problemów systemowych nadal pozostaje aktualna.

Wnioski trafiają do tych samych zespołów

W większości urzędów wojewódzkich wnioski składane przez MOS 2.0 są obsługiwane przez te same zespoły, które wcześniej prowadziły postępowania papierowe.

Oznacza to, że cyfrowe złożenie dokumentów nie przekłada się automatycznie na szybsze wydanie decyzji.

Brak dodatkowych zasobów kadrowych

Poza pojedynczymi wyjątkami urzędy nie zdecydowały się na utworzenie odrębnych zespołów dedykowanych obsłudze nowego systemu.

W praktyce liczba pracowników pozostaje zbliżona, podczas gdy liczba wpływających spraw systematycznie rośnie.

Termin dwóch miesięcy nadal pozostaje trudny do osiągnięcia

Choć ustawowy termin rozpatrzenia sprawy wynosi dwa miesiące, w wielu województwach jego dotrzymanie nadal jest bardzo trudne.

Eksperci wskazują, że realnym scenariuszem pozostaje zakończenie postępowania w ciągu kilku miesięcy, co i tak oznaczałoby poprawę w porównaniu z dotychczasową praktyką.

Dodatkowe wyzwanie – obsługa kart CUKR

Od maja 2026 roku urzędy wojewódzkie otrzymały kolejne zadanie – obsługę wniosków o wydanie kart pobytu CUKR dla obywateli Ukrainy.

W wielu województwach oznaczało to konieczność przesunięcia pracowników z wydziałów zajmujących się legalizacją pobytu.

W efekcie część zasobów została skierowana do realizacji nowych obowiązków, co może wpływać na wydłużenie czasu rozpatrywania pozostałych spraw.

Czy MOS 2.0 spełnił oczekiwania?

Po trzech miesiącach działania można stwierdzić, że MOS 2.0 jest krokiem we właściwym kierunku.

System usprawnił składanie wniosków oraz ograniczył papierowy obieg dokumentów.

Nie oznacza to jednak, że rozwiązał najważniejszy problem, z którym od lat mierzą się pracodawcy i cudzoziemcy – długi czas oczekiwania na decyzje.

Cyfryzacja formularzy nie jest bowiem równoznaczna z cyfryzacją całego procesu administracyjnego.

Co oznacza to dla pracodawców?

Dla firm zatrudniających cudzoziemców najważniejszy wniosek pozostaje niezmienny.

Planowanie legalizacji pobytu powinno rozpoczynać się z odpowiednim wyprzedzeniem.

Nawet jeśli pierwszy etap postępowania przebiega szybciej, czas oczekiwania na końcową decyzję nadal może być znaczący.

Dlatego przedsiębiorcy powinni:

✔ planować zatrudnienie z dużym wyprzedzeniem,

✔ dbać o kompletność składanej dokumentacji,

✔ monitorować przebieg postępowań,

✔ uwzględniać możliwe opóźnienia w planach kadrowych.

MOS 2.0 pokazuje, że cyfryzacja administracji jest potrzebna, ale sama technologia nie wystarczy do usprawnienia całego systemu.

Bez odpowiednich zasobów kadrowych oraz zmian organizacyjnych nawet najlepiej zaprojektowane narzędzia nie będą w stanie znacząco skrócić czasu oczekiwania na decyzje.

Dla pracodawców oznacza to jedno – w najbliższym czasie kluczowe pozostanie odpowiedzialne planowanie procesów legalizacji oraz bieżące monitorowanie zmian w przepisach i praktyce urzędów.

Po trzech miesiącach funkcjonowania MOS 2.0 widać pierwsze pozytywne efekty, szczególnie w zakresie składania dokumentów i organizacji początkowych etapów postępowania.

Jednak największe wyzwania systemu legalizacji pobytu nadal pozostają aktualne.

Cyfryzacja jest ważnym elementem zmian, ale dopiero połączenie nowoczesnych narzędzi z odpowiednimi zasobami administracyjnymi może przynieść realne skrócenie czasu oczekiwania na decyzje.