Czy kraj pochodzenia cudzoziemca będzie w przyszłości jednocześnie wpływał na to, na jakich zasadach może on rozpocząć pracę w Polsce oraz jak będzie przebiegać legalizacja jego pobytu?

Taki kierunek pojawił się w pracach nad projektami UD396 i UD408.

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zaproponowało, aby lista państw wykorzystywana w rozwiązaniach dotyczących dostępu cudzoziemców do rynku pracy oraz lista stosowana przy projektowanym mechanizmie milczącego zakończenia postępowania pobytowego były określane w jednym rozporządzeniu Rady Ministrów. Jak wynika z informacji dotyczących prac nad projektem UD408, MSWiA poparło takie rozwiązanie. Wymagałoby ono jednak odpowiedniej zmiany projektu UD396.

Na pierwszy rzut oka może wyglądać to jak techniczne uporządkowanie dwóch projektów legislacyjnych.

Z punktu widzenia przedsiębiorców zatrudniających cudzoziemców znaczenie może być jednak znacznie większe.

Powstaje bowiem możliwość stworzenia mechanizmu, w którym jedna decyzja dotycząca listy państw będzie oddziaływała równocześnie na dwa elementy procesu migracyjnego: pracę i pobyt.

UD396 – zmiany dotyczące dostępu cudzoziemców do rynku pracy

Projekt UD396 dotyczy zmian w ustawie o warunkach dopuszczalności powierzania pracy cudzoziemcom na terytorium Polski.

To ustawa obowiązująca od 1 czerwca 2025 r., która określa podstawowe zasady legalnego powierzania pracy obywatelom państw trzecich. Projekt UD396 ma ją zmodyfikować w kilku obszarach.

Jednym z istotnych kierunków zmian jest możliwość różnicowania dostępu do polskiego rynku pracy w zależności od obywatelstwa.

W praktyce oznacza to odejście od myślenia o polityce migracyjnej wyłącznie poprzez jeden, jednakowy zestaw zasad dla wszystkich obywateli państw trzecich.

Państwo może coraz wyraźniej wskazywać grupy cudzoziemców, wobec których określone procedury będą ułatwiane albo kształtowane w odmienny sposób.

Dla pracodawców ma to znaczenie szczególnie wtedy, gdy rekrutacja zagraniczna jest elementem długoterminowego planowania zatrudnienia.

UD408 – 60 dni i milczące zakończenie postępowania pobytowego

Projekt UD408 dotyczy natomiast ustawy o cudzoziemcach i został przygotowany przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Jednym z jego najważniejszych elementów jest wprowadzenie możliwości milczącego zakończenia wybranych postępowań dotyczących zezwoleń na pobyt czasowy.

Według założeń projektu mechanizm miałby dotyczyć obywateli państw wskazanych przez Radę Ministrów w rozporządzeniu. Chodzi przy tym o państwa, których obywatele korzystają z ruchu bezwizowego w Unii Europejskiej. Przy wyborze państw mają być uwzględniane m.in. poziom ryzyka migracyjnego oraz współpraca w obszarze bezpieczeństwa.

Najważniejszym elementem proponowanego rozwiązania jest termin:

60 dni.

Jeżeli w tym czasie organ nie zakończy sprawy w przewidziany sposób, zastosowanie mógłby znaleźć mechanizm milczącego załatwienia sprawy.

W przypadku braków formalnych termin 60 dni miałby być liczony od ich usunięcia. Mechanizm ma dotyczyć postępowań prowadzonych przez wojewodów w pierwszej instancji, a nie postępowań odwoławczych przed Szefem Urzędu do Spraw Cudzoziemców.

To istotna zmiana wobec obecnego systemu. Aktualnie w postępowaniach dotyczących legalizacji pobytu mechanizm milczącego załatwienia sprawy nie znajduje zastosowania.

Milcząca zgoda nie oznacza braku kontroli

60-dniowy mechanizm nie powinien być jednak interpretowany jako automatyczna legalizacja pobytu bez weryfikacji cudzoziemca.

Projekt przewiduje wyjątki związane przede wszystkim z bezpieczeństwem.

Milczące zakończenie postępowania nie miałoby zastosowania m.in. w określonych przypadkach związanych z wpisem danych cudzoziemca do SIS, wykazu osób, których pobyt w Polsce jest niepożądany, albo ujawnieniem zagrożenia dla bezpieczeństwa lub porządku publicznego.

Co więcej, jeżeli niezbędne sprawdzenia dotyczące bezpieczeństwa nie zakończą się przed milczącym zakończeniem postępowania, mają być kontynuowane. Do czasu ich pozytywnego zakończenia cudzoziemiec nie otrzyma karty pobytu.

Dlatego określenie „milcząca zgoda” nie powinno być utożsamiane z całkowitym brakiem dalszych czynności administracyjnych.

I właśnie tutaj UD396 spotyka się z UD408

Do tej pory oba projekty można było analizować jako dotyczące dwóch różnych obszarów.

UD396 → dostęp cudzoziemca do rynku pracy.

UD408 → legalizacja jego pobytu.

Jednak propozycja MRPiPS zmierza do stworzenia wspólnego punktu odniesienia.

Zgodnie z przedstawionym kierunkiem jedna lista państw, określana rozporządzeniem Rady Ministrów, miałaby być wykorzystywana zarówno przy rozwiązaniach dotyczących rynku pracy w ramach UD396, jak i przy mechanizmie milczącego zakończenia postępowania z UD408.

MSWiA poparło tę propozycję. Jej wdrożenie wymagałoby jednocześnie odpowiedniego dostosowania projektu UD396.

I właśnie dlatego jest to znacznie więcej niż legislacyjne uporządkowanie dwóch rozporządzeń.

Jedna lista może oznaczać bardziej selektywną politykę migracyjną

Jeżeli proponowany kierunek zostanie utrzymany, obywatelstwo może stać się jeszcze istotniejszym elementem praktycznej ścieżki migracyjnej cudzoziemca.

Dla osoby pochodzącej z państwa znajdującego się na wspólnej liście potencjalne ułatwienia mogłyby dotyczyć zarówno obszaru pracy, jak i pobytu.

Dla obywatela państwa spoza listy te same preferencje nie musiałyby być dostępne.

W praktyce może więc powstać wyraźniejsze zróżnicowanie ścieżek migracyjnych w zależności od państwa pochodzenia.

Nie oznacza to oczywiście, że cudzoziemcy spoza listy stracą możliwość legalnej pracy czy pobytu w Polsce.

Oznacza natomiast, że określone uproszczenia mogą zostać skierowane wyłącznie do wybranych grup cudzoziemców.

Co może to oznaczać dla pracodawców?

Dla działów HR i przedsiębiorstw prowadzących rekrutacje międzynarodowe najważniejsza konsekwencja może dotyczyć planowania.

Dotychczas przy zatrudnianiu cudzoziemca przedsiębiorca analizował przede wszystkim:

  • podstawę legalnego pobytu,
  • podstawę legalnego wykonywania pracy,
  • wymagane dokumenty,
  • terminy postępowań,
  • warunki zatrudnienia.

Jeżeli oba projekty zostaną połączone wspólną listą państw, do tej analizy jeszcze mocniej wejdzie obywatelstwo kandydata i wynikająca z niego ścieżka proceduralna.

W przypadku dwóch osób zatrudnianych na podobnym stanowisku proces formalny może wyglądać inaczej właśnie ze względu na państwo pochodzenia.

Dla przedsiębiorstw prowadzących większe rekrutacje zagraniczne będzie to oznaczało konieczność jeszcze dokładniejszego projektowania procesów legalizacyjnych.

Czy dzięki temu legalizacja stanie się szybsza?

To jedno z najważniejszych pytań.

Mechanizm przewidziany w UD408 może potencjalnie znacząco skrócić część postępowań dla wybranych grup cudzoziemców.

Nie rozwiązuje jednak automatycznie wszystkich problemów systemu legalizacji pobytu.

Nadal znaczenie będą miały m.in. kompletność wniosku, obowiązki cudzoziemca, weryfikacja bezpieczeństwa, organizacja pracy urzędów oraz sprawność systemów teleinformatycznych.

Co więcej, zgodnie z informacjami dotyczącymi kolejnej wersji projektu, nowy tryb miałby obejmować wnioski złożone od dnia umieszczenia danego państwa na liście, a nie wcześniejsze, niezakończone postępowania.

Nie będzie to więc mechanizm, który automatycznie „wyczyści” obecne kolejki w urzędach.

Dla rynku pracy ważniejsza może być jednak przewidywalność

Z perspektywy przedsiębiorcy szybkość postępowania jest ważna, ale równie istotna jest możliwość przewidzenia, jak długo cały proces potrwa.

Jeżeli firma planuje uruchomienie nowej linii produkcyjnej, zwiększenie obsady magazynu albo realizację dużego kontraktu, kilkumiesięczna niepewność dotycząca statusu pracownika może utrudniać planowanie operacyjne.

Dlatego znaczenie UD396 i UD408 należy oceniać nie tylko przez pryzmat samych „ułatwień dla cudzoziemców”.

Dla biznesu równie istotne będzie to, czy nowe rozwiązania stworzą bardziej przewidywalny proces zatrudnienia i legalizacji pobytu.

Czy powstanie jedna lista? Na razie obserwujemy kierunek prac

Na tym etapie trzeba zachować bardzo ważne rozróżnienie.

UD396 i UD408 są projektami legislacyjnymi.

Propozycja jednej listy państw pojawiła się w toku prac i została poparta przez MSWiA, ale nie należy przedstawiać jej jako obowiązującego już mechanizmu.

Dla pracodawców jest to jednak zmiana, którą zdecydowanie warto obserwować.

Jeżeli zostanie utrzymana, może wskazywać na szerszy kierunek polskiej polityki migracyjnej:

coraz większe powiązanie zasad dostępu do rynku pracy z zasadami legalizacji pobytu oraz różnicowanie procedur w zależności od państwa pochodzenia cudzoziemca.

To z kolei może mieć bezpośredni wpływ na sposób, w jaki przedsiębiorstwa będą w przyszłości planowały międzynarodowe rekrutacje.

Zatrudnianie cudzoziemców wymaga dziś patrzenia na pracę i pobyt łącznie

Dla pracodawców najważniejszy wniosek z prac nad UD396 i UD408 jest szerszy niż sama kwestia jednej listy państw.

Procesu zatrudniania cudzoziemców coraz trudniej analizować wyłącznie przez pryzmat pozwolenia na pracę.

Prawo do pracy, legalność pobytu, procedura pobytowa i sytuacja konkretnego obywatela coraz mocniej się ze sobą łączą.

Dlatego firmy korzystające z rekrutacji zagranicznej powinny obserwować oba projekty równolegle.

W Grupie NJOB będziemy śledzić dalszy przebieg prac nad UD396 i UD408 oraz ich praktyczne znaczenie dla przedsiębiorstw zatrudniających cudzoziemców.

Bo jeśli wspólna lista rzeczywiście stanie się częścią obu mechanizmów, pytanie „z jakiego państwa pochodzi kandydat?” może mieć jeszcze większe znaczenie dla całej ścieżki jego zatrudnienia i legalizacji pobytu w Polsce.