1 grudnia wprowadzono pakiet zmian, który – zgodnie z zapowiedziami – miał uprościć i usprawnić proces uzyskiwania zezwoleń na pracę dla cudzoziemców. W praktyce pracodawcy mówią wprost: deregulacji nie widać, za to biurokracja rośnie.
Nowe przepisy wymagają od firm przedstawienia trzech dodatkowych oświadczeń, bez których urząd nie rozpatrzy wniosku o zezwolenie na pracę. I choć jedno z nich istniało już wcześniej, dwa nowe obowiązki wywołały wśród przedsiębiorców prawdziwą burzę.
W niniejszym artykule analizujemy, co dokładnie się zmieniło i dlaczego nowe oświadczenia do zezwoleń na pracę mogą wywołać chaos w rekrutacji.
1. Trzy obowiązkowe oświadczenia – co musi złożyć pracodawca?
Nowelizacja wymaga od firm złożenia trzech kluczowych dokumentów:
🚩 Oświadczenie o wynagrodzeniu
Pracodawca musi potwierdzić, że wynagrodzenie cudzoziemca nie będzie niższe niż pensja pracowników wykonujących podobną pracę.
Problem?
Eksperci alarmują, że nikt nie wskazał, czy porównanie ma dotyczyć:
- pracowników w tej samej firmie,
- osób na lokalnym rynku,
- czy może szerzej — pracowników na poziomie krajowym.
Nieprecyzyjność przepisu sprawia, że każde przedsiębiorstwo może interpretować wymóg inaczej, a to otwiera drzwi do sporów z urzędami.
🚩 Oświadczenie o stabilności finansowej firmy
To nowość. Firma musi potwierdzić, że posiada środki na pokrycie zobowiązań wobec cudzoziemca.
Teoretycznie brzmi to prosto, ale w praktyce pojawia się pytanie:
Na jakiej podstawie urząd oceni, czy firma „ma środki”?
Brak mierzalnych kryteriów oznacza dużą dowolność interpretacyjną.
🚩 Oświadczenie, że cudzoziemiec nie był prawomocnie skazany
I właśnie to oświadczenie stało się najbardziej kontrowersyjne.
Nowy przepis wymaga, aby pracodawca oświadczył, że „według jego wiedzy” kandydat nie ma wyroków. Problem w tym, że:
❗ Pracodawca nie ma prawa pytać pracownika o karalność.
Dotyczy to zwłaszcza rejestrów państwowych, które – jak wskazuje Dziennik Gazeta Prawna – „są prowadzone wyłącznie pod nadzorem władz publicznych” i nie mogą być udostępniane prywatnym podmiotom, nawet za zgodą cudzoziemca.
To stawia firmy w sytuacji bez wyjścia.
2. Pracodawcy: mamy wybór między paraliżem rekrutacji a ryzykiem poświadczenia nieprawdy
Nowe przepisy zmuszają pracodawców do podpisania dokumentu, którego treści nie są w stanie zweryfikować.
W odpowiedzi przedsiębiorcy zaczęli stosować praktyczne zabezpieczenie:
🔑 Dołączają do wniosków własne oświadczenia, że:
- nie mieli możliwości sprawdzenia karalności cudzoziemca,
- składają wymagane oświadczenie wyłącznie na podstawie swojej ograniczonej wiedzy,
- nie ponoszą odpowiedzialności za brak dostępu do rejestrów karnych.
To jedyny sposób, by nie narazić się na zarzut poświadczenia nieprawdy.
3. Konsekwencje dla rynku: więcej biurokracji, wolniejsza rekrutacja
Z założenia zmiany miały przyspieszyć proces udzielania zezwoleń.
W praktyce:
- firmy muszą przygotowywać dodatkową dokumentację,
- specjaliści HR spędzają więcej czasu na formalnościach,
- rośnie ryzyko błędów, które mogą wstrzymać rekrutację,
- urzędy otrzymują jeszcze bardziej rozbudowane wnioski, co może spowolnić ich analizę.
Nie ma wątpliwości: dla branż produkcyjnych, logistycznych i usługowych, które bazują na szybkiej rekrutacji cudzoziemców, nowe oświadczenia mogą oznaczać poważne opóźnienia.
Czy to krok w dobrą stronę?
Z punktu widzenia administracji – być może.
Z punktu widzenia pracodawców – to kolejny przykład, że deregulacja w teorii często oznacza biurokrację w praktyce.
Nowe obowiązki nie rozwiązują żadnego z realnych problemów rynku pracy, za to:
- podnoszą koszty czasu i obsługi,
- obniżają płynność rekrutacji,
- obciążają firmy odpowiedzialnością za dane, do których nie mają prawa dostępu.
Co rekomenduje NJOB?
W obliczu wprowadzonych zmian firmy powinny:
✔ przygotować stały wzór oświadczenia uzupełniającego (dot. braku możliwości weryfikacji karalności),
✔ zaktualizować procedury rekrutacyjne,
✔ szkolić zespoły HR z nowych wymogów,
✔ planować rekrutacje z większym wyprzedzeniem,
✔ monitorować interpretacje urzędów, bo mogą różnić się między województwami.
NJOB na bieżąco analizuje zmiany legislacyjne i wspiera swoich partnerów w dostosowaniu procesów do nowych obowiązków.
Nowe oświadczenia do zezwoleń na pracę, zamiast uprościć system, wprowadziły kolejne ryzyka i wątpliwości. Największy problem dotyczy oświadczenia o karalności cudzoziemca, które w swojej konstrukcji wymaga od firm deklaracji… niemożliwej do zweryfikowania.
Jedno jest pewne: aby nie narażać się na błędy i odpowiedzialność, pracodawcy muszą podejść do zmian świadomie i ostrożnie — a wsparcie doświadczonego partnera w legalizacji pracy jest dziś ważniejsze niż kiedykolwiek.